czwartek, 27 sierpnia 2009

Dwa tagusie a'la Holtz'owe

Jak w tytule, postanowilam sprawdzić czy faktycznie tak łatwo przychodzi uzyskac efekty płynnego mieszania kolorów tuszami Distress - to jest FAKT, wspaniała zabawa a do tego całkiem zadawalajace efekty jak na pierwszy raz :) i nie to zebym się chwaliła...

6 komentarzy:

KATRINA pisze...

Świetny efekt. Cudne kolorki. :)
Widzę, że w użyciu były Holtzowe nie tylko tusze. ;)

Mollik pisze...

SUPER!!!

A...Nulka pisze...

Masz się czym chwalić dziewczyno. No rewelacja!!! Za niecałe dwa tygodnie pokażesz mi jak to się robi :))))) Śliczniusie są :)

coco.nut pisze...

świetne tagi!!!

Titania pisze...

swietne sa te tagi, a szczegolnie ten drugi :-O bardzo podoba mi sie ta holzowa technika grunge :) sama po mału zmierzam ku niej

magda.matraszek pisze...

bardzo holtzowe i bardzo mi się podobają :)