poniedziałek, 15 marca 2010

Żółtym dzień rozkwita....

Kolejny wpis, tym razem w albumie wędrującym w-julki, trafiłam w kolor żółty, z przerażeniem podchodziłam do tego wpisu - można rzec : jak pies do jeża, zupełnie nie mój kolor, mimo to jestem zadowolona...








dziękuje za wytwałośc w oglądaniu tych moich żółtości, pozdrawiam kimkolwiek jesteście :*

5 komentarzy:

Annar pisze...

Wyszło ci znakomicie!!!
Przepiękny wpis !!!

WiKKori pisze...

Witam! Pięknie Ci wyszło. Patrzę i patrzę - i coraz bardziej mi się podoba.
Czy możesz podpowiedzieć jak zrobiłaś te pastelowe esy-floresy na górze kart? jaka to technika???
PZDR

efinka pisze...

technika embosingu, tzn. tuszem pigmentowym lub specjalnym do embosingu stemplujesz wybrany motyw, następnie posypujesz go pudrem do embosingu, ztrząsasz nadmiar, to co pozostało ogrzewasz, proszek topiąc się tworzy piękny i lekko wypukły wzór, to wszystko, łatwo i przyjemnie :)

solagne pisze...

ale cuudowne i takie wiosenne....

vena7 pisze...

wspaniałe żółtaski..Brawo