wtorek, 31 sierpnia 2010

Kiedy jestem szczęśliwa...

...to nucę pod nosem...

Prawdziwie szczęśliwa jestem będąc przytulana przez mojego synka, który w każdym takim momencie mówi do mnie:
- mamusiu ukosiam cię, utulim i dam całusia
po czym czyni to śliniąć mnie niemiłosiernie i mówi:
- kosiam cię tjosiećkę.
To moja odpowiedź na pytnie Romy , na które to musiałam udzielic odpowiedzi coby móc stanąc w kolejce po jej cudowne candy.

KOCHANE MOJE ZAGLADAJACETU
jest mi bardzo miło, ze tak Was tutaj duzo zagladnęło przez ostatni czas,
dziękuję za ogromna ilośc komentarzy, jestescie kochane :*
Pozdrawiam Was wszystkie :)


5 komentarzy:

vena7 pisze...

Jaki słodziutki buziak ...

Pappu pisze...

jak cudnie :* skad ja znam to uczucie :*

Magdzik pisze...

Życzę jak najwięcej tego szczęścia...
Zapraszam do zabawy
http://cudenkowo-madeleine.blogspot.com/2010/08/zabawa-w-10.html

Myśli krzyżykiem pisane pisze...

oj znam, to znam. mam te słodkości razy dwa ;-) również serdecznie pozdrawiam ;-)))

mbabka pisze...

:) Słodki buziak, niesamowite uczucie, wspaniały widok . Pozdrawiam